Nie mogę uwierzyć w to, że już są wakacje. Że poradziłam sobie w tak wiele wymagającej szkole i że wyszłam na średnią 4.0 ! (z czego jestem niezmiernie dumna ;d) Teraz czas na odpoczynek i relaks oraz na wszystko czego dusza zapragnie.
Całą wakacyjną przygodę zaczęłam pięknym wyjazdem do Wawki. Kocham to miasto za tamten klimat i możliwości. Za to, że można wieczorem iść do Wedla i napić się gorącej czekolady w pijalni mającej niesamowity starodawny wystrój. Za niedzielne popołudnie spędzone na słuchaniu Chopina w Parku Łazienkowskim oraz za całe Krakowskie Przedmieście i Nowy Świat, gdzie życie toczy się przez cały dzień i całą noc. Teraz przesyłam serdeczne pozdrowienia dla Kahy (http://olszszsz.blogspot.com/), bo może ona spotka Tomeczka podczas swojego wyjazdu do stolicy :)